Thursday 29 September 2016

Babcine ręce

Wyjazdy na działkę z rodzinką - prawdziwa kwintesencja wakacji 


Friday 23 September 2016

Borrowed wings


"Horses lend us the wings we lack" -  trafna sentencja na bransoletce dziewczyny z pasją.
 Poznajcie Julkę, uskrzydloną miłośniczkę jazdy konnej  





Friday 16 September 2016

Świat na wyciągnięcie ręki

 Powrót do domu - piękne zakończenie półrocznej przygody w bajkowej rzeczywistości studenta wymiany w Niemczech, wszystko takie nowe, oryginalne i naprawdę -  zabawnie ciężkie do opisania. Zostawiam Was dzisiaj z krótkim przemyśleniem, a myśl ta nakreśliła się po złączeniu 4 poniższych zdjęć. Dwa różne miejsca, przypadkowy pomysł na podobne kadry - jednak po powrocie zauważyłam w nich  istotny przekaz: wszyscy jesteśmy bardziej podobni, niż nam się wydaje. Mimo naprawdę sporych różnic kulturowych (w Egipcie można mieć legalnie 4 żony), przepaści w kwestiach kulinarnych (zupa z czerwonej fasoli na mleku i z miodem, ojej), chwilowych problemów językowych (genau, genau), mieliśmy wszyscy okazję dotknąć kawałka innego świata. I co najbardziej zaskakujące, odnajdywać we wszystkich podobieństwa do naszych zainteresowań, nawyków, a nawet słabości - to wszystko na wyciągnięcie ręki.


Dwie ciekawe osoby, które uśmiechają się wśród kwiatów to Chia-Hsiu (Jessie) z Tajwanu i Katia z Ukrainy, pozornie dwa skrajne światy, które po wyciągnięciu dłoni okazują się być równie bliskie. 
Wróciłam cała, ale kawałek mnie chyba musiał został razem z wszystkimi napotkanymi osobowościami. Za to ile nowych kawałków (i dobrych kawałów!) udało się zebrać 

Thursday 1 September 2016

Vanilla sky - Shiva

Uwielbiam fotografować znajome mi już twarze. Z wielką przyjemnością pozostawiam Wam do obejrzenia wspomnienie fotograficznego spotkania z Shivą, uroczą Iranką poznaną na kursie językowym w Niemczech. Podczas wymiany międzynarodowej rewelacyjne znajomości zawiązują się w najbardziej przypadkowy sposób -  gdyby nie przypadkowe zaczepienie się o przejeżdżający rower Shivy po wyjściu z zajęć z pewnością ominęłoby mnie próbowanie perskich smakołyków na Irańskim grillu i nie dowiedziałabym się ile Shiva ma naprawdę lat (spróbujcie zgadnąć, ja pomyliłam się o więcej niż 5 lat ;) Zdjęcia robiłyśmy nad brzegiem spokojnej Spree w Cottbus.